Były napastnik Legii nie wierzy w awans Lecha
Źródło:
weszlo.com

Pierwszy mecz toczył się pod całkowitą kontrolą Karabachu. Mimo że mistrz Polski grał u siebie, swoją grę oparł na kontrach i uważam, że ta decyzja była uzasadniona. Nie wierzę jednak, żeby drużyna, która grała w ten sposób na własnym boisku, mogła się przeciwstawić Karabachowi w rewanżu, który u siebie prezentuje jakościowo zupełnie inną piłkę. Nie lekceważmy czynnika kibicowskiego - kibice są w stanie napędzić zespół i silnie go zmotywować. Karabach już w pierwszym spotkaniu stworzył sobie sporo sytuacji, a teraz na pewno będzie skuteczniejszy. Jestem przekonany, że awansuje. Trzeba to wyraźnie powiedzieć, że mistrz Polski nie ma szans. Niemniej, Lecha nie można zlekceważyć. To wciąż silna i niebezpieczna drużyna, a pierwszy mecz wyraźnie to pokazał. Doświadczenie i klasa zawodników Karabachu jest jednak znacznie wyższa. Myślę, że w rewanżu Lech zastosuje tę samą taktykę i oprócz kontrataków, będzie się opierał na "standardach". Jeśli Karabach zagra co najmniej tak samo jak w Poznaniu, ale z lepszym wykończeniem, wynik będzie inny.
Mahir Emreli
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















