Jedyny raz, gdy Szczęsny się stresował
Źródło:
Kwartalnik Sportowy

Czy kiedyś przed meczem czułem strach? Nie, ale stres tak. Raz w życiu, przed meczem z Grecją na Euro 2012. I jak wiemy, dobrze się to nie skończyło. W trakcie tego spotkania czułem, że coś jest nie tak, że każda prosta decyzja sprawia decyzja sprawia mi problemy. Czułem się elektryczny, w końcu zapłaciłem za to swoją cenę, wysoką. Generalnie lubię czuć na boisku taki lekki stresik, to jest fajne, to pomaga. Natomiast tu to było co innego, przeszkadzało mi, na szczęście nigdy coś takiego się już nie powtórzyło.
Wojciech Szczęsny
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















