Selekcjoner Węgier zapracował na... minutę ciszy
Źródło:
mirror.co.uk

Każdy kiedyś umrze - to jedyna pewna rzecz. A ja już wiem, że kiedy umrę, to dzięki wygranej 4-0 nad Anglią, na węgierskich stadionach moja śmierć zostanie uczczona minutą ciszy. To dla mnie wielkie osiągnięcie.
Marco Rossi, selekcjoner Węgier
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















