Tak Ancelotti rozbawił Marciniaka
Źródło:
sportowy24.pl
Źródło:
wywiad Adama Godlewskiego

To, że ktoś pod wpływem emocji mówi, że śmiałem się w głos po awansie Realu, to zupełnie inna kategoria, na tym poziomie trzeba być przygotowanym na to, że jest się ocenianym pod każdym kątem. Owszem, był jakiś lekki uśmiech po słowach trenera Carlo Ancelottiego, ale takich, które każdego by rozbroiły. „Jestem już stary dziadek, po sześćdziesiątce, mam już sterane serce, a ty dajesz 3 minuty w doliczonym czasie. Tak się nie robi.” – powiedział Włoch. No i ja się lekko rzeczywiście uśmiechnąłem, odpowiedziałem: „Coach, oszukiwaliście, leżeliście na te 15 minut przez 6, więc musiałem dać dodatkowe 3.” Podaliśmy sobie ręce i z uśmiechami rozeszliśmy każdy w swoją stronę. Zobaczył to nadchodzący Tuchel, powiedział o tym na konferencji i zrobiła się mała medialna „zadymka”.
Szymon Marciniak
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















