Kulesza ostro o premii dla Paulo Sousy
Źródło:
tp.pl

Pieniądze z FIFA do nas nie wpłynęły. Ale oczywiście dojdą. Każdy finalista mundialu otrzymuje automatycznie 9 milionów dolarów oraz dodatkowe 1,5 miliona z przeznaczeniem na przygotowania do turnieju. Razem wychodzi 10,5 milionów. Z tej kwoty związek wypłaci piłkarzom i sztabowi reprezentacji premie za awans. Mogę powiedzieć, że to będzie coś pomiędzy 20 a 30 procent. Czyli w złotówkach to będzie między 7 a 11 milionów. Taka właśnie kwota zostanie przeznaczona dla zawodników - także tych grających w meczach eliminacyjnych - oraz sztabu szkoleniowego, medycznego i organizacyjnego. Decyzję podejmie rada drużyny, z Robertem Lewandowskim na czele. Oni mają swój wewnętrzny regulamin i zasady, więc na pewno dokonają sprawiedliwego podziału. Sousa nie dostanie nawet na frytki. Kiedy postanowił opuścić reprezentację Polski i wyjechać do Brazylii, zaczęły się trudne negocjacje dotyczące warunków rozwiązania umowy. Jeszcze jako prezes Jagiellonii Białystok uzgadniałem warunki z wieloma trenerami. Wszystkich łączyło jedno pragnienie: chcieli ugrać jak najwięcej dla siebie. Sousa też się upominał, ale w tym przypadku postawiliśmy sprawę stanowczo. To on rezygnuje z reprezentacji, a nie PZPN z niego. Nie wyobrażałem sobie, żebyśmy w tej sytuacji jeszcze dopłacali do tego, że zostawił nas z dużym kłopotem. Nie mamy z nim już nic wspólnego, ani w sprawach prawnych, ani finansowych. Jakkolwiek by było, Sousa sam pozbawił się wysokiej premii.
Cezary Kulesza
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















