Czesław Michniewicz wyróżnił Szymańskiego za mecz ze Szwecją
Źródło:
Kanał Sportowy

Sebastian to mój człowiek od trudnych zadań. Nie byłem zaskoczony tym, jak wpasował się w mecz. Ja go dobrze znam, jego potencjał, co potrafi. Przyjechał na zgrupowanie przybity całą tą nagonką z jego grą w Rosji. Wiedziałem, że ten chłopak mi bardzo pomoże. W tym meczu nie było lewego wahadłowego. Sebek był trochę wahadłowym, skrzydłowym i dziesiątką. I wszędzie biegał, takie sreberko. Im dłużej trwa mecz, tym Szymański jest świeższy i widać wtedy jego przewagę. Brakuje mu trochę takiej męskości w niektórych sytuacjach. Czasem wystarczy lekko musnąć piłkę i wyjść bez kontaktu z przeciwnikiem. Dwa razy mu się to nie udało i poszły z tego groźne kontrataki.
Czesław Michniewicz
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















