Krychowiak opowiada o odejściu z Krasnodaru
Źródło:
meczyki.pl

Z mojej strony to była bardzo trudna, ale naturalna decyzja. Od początku wojny uważnie śledziłem to, co działo się w sąsiednim kraju. Konsekwencje wojny dla całego świata, przede wszystkim dla Ukrainy, są i będą ogromne. Tam giną zwykli ludzie, giną dzieci, i naprawdę trudno na to patrzeć z boku. Serce boli. Nie mogłem postąpić inaczej. Dlatego stwierdziłem, że muszę wyjechać. Czy to był osobisty protest? Nie chcę tego tak nazywać. Uznałem wewnętrznie, że tak po prostu trzeba. Z pełnym pakietem konsekwencji, które ewentualnie mogą na mnie spaść. To była kwestia mojej moralnej i osobistej decyzji.
Grzegorz Krychowiak
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















