Zinczenko całą uwagę poświęca pomocy rodakom
Źródło:
twitter.com/Buckarobanza

Nigdy bym się nie spodziewał tego, jak świat nas wspiera. Podchodzą do mnie dzieci ze szkoły, mające 10- 12 lat i mówią, że się za nas modlą. Moja rodzina siedzi teraz w piwnicach, nie wypuszczam z rąk telefonu. Jestem w stałym kontakcie. Pierwsze cztery dni niczego nie jadłem, nie spałem. Fizycznie wyglądam źle, ludzie cały czas dzwonią i proszą o pomoc, ciężko skoncentrować się na treningu. To, co robimy, to kropla w morzu w porównaniu z tym, co robi wojsko. Staram się angażować graczy z całego świata, wysyłamy jeszcze dwadzieścia tirów z pomocą.
Ołeksandr Zinczenko
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















