Rzecznik reprezentacji wytłumaczył, o co chodziło z zejściem Lewandowskiego z treningu
Źródło:
sportowefakty.wp.pl

Na dalszym boisku trwała tradycyjna rozgrzewka przed treningiem. Po jej zakończeniu drużyna weszła na główne boisko, gdzie były rozstawione boiska do gry w siatkonogę. Jako ostatni na boisko wszedł Robert. Okazało się, że do gierki w siatkonogę dołączyli bramkarze, przez co zabrakło miejsca dla naszego kapitana. Dlatego Robert zszedł z boiska i usiadł na ławce rezerwowych. Po chwili sztab zorientował się, że powstało zamieszanie. Jeden z bramkarzy wrócił do treningów bramkarskich i Robert dołączył normalnie do treningu. Patrząc na to wszystko z boku, mogło to zostać odebrane w inny sposób, ale ta przerwa trwała kilka minut. Nie powinniśmy doszukiwać się tutaj żadnej, nikomu niepotrzebnej sensacji.
Jakub Kwiatkowski
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















