Emmanuel Olisadebe wspomina Santosa z czasów Panathinaikosu
Źródło:
sportowefakty.wp.pl

Santos przyszedł akurat w momencie, gdy próbowałem się przenieść do Birmingham. To było po mistrzostwach świata w 2002 roku. Ostatecznie jednak do mojego transferu nie doszło, więc przez te kilka miesięcy miałem okazję z nim współpracować. Muszę przyznać, że treningi pod jego okiem były dobre (...) Nasze relacje? Nie mówił zbyt wiele. Natomiast raz... wysłał do mnie swojego asystenta, który powiedział: "Oli, jesteś dobrym piłkarzem, ale musisz zmienić postawę". Tylko szczerze mówiąc nie wiem o co mu chodziło. Nigdy nie zadałem sobie trudu, aby go o to zapytać. Powiem szczerze: próbował wprowadzić większą dyscyplinę do zespołu. To trener, który wymagał bardzo wiele od piłkarzy. Ale... piłkarze tamtego Panathinaikosu nie polubili jego metod. Uważali, że był za surowy.
Emmanuel Olisadebe
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















