Wiadomość Mateusza Klicha do kibiców Leeds United
Źródło:
twitter.com/Cli5hy

Droga rodzino Leeds United, kiedy przyjechałem tutaj z Holandii w 2017 roku, miałem duże nadzieje związane z moim pobytem w Anglii. Podczas gdy mój pierwszy rok był raczej koszmarem, następne cztery i pół roku było już jednak snem. Czułem, że moja kariera w tym klubie zaczęła się pod wodzą Marcelo w pierwszym meczu u siebie ze Stoke City na Elland Road. Atmosfera była elektryzująca, a my byliśmy nie do zatrzymania. To wydawało się początkiem pięknego związku. Kibice tego klubu są niepodobni do nikogo innego, co jest dla mnie idealne. Czuję, że rozumiecie mnie jako zawodnika i osobę, a ja rozumiem Was i dzięki temu reprezentowałem Was na boisku. Myślę, że takie jest znaczenie ''Klichousery''. Dla mnie i mojej rodziny zawsze było czymś wyjątkowym, gdy śpiewaliście ''20 jardów'' lub ''30 jardów'' i to są chwile, których nigdy nie zapomnę. Dlatego w imieniu moim i mojej rodziny dziękuję fanom Leeds. Chcę podziękować Victorowi Orcie za sprowadzenie mnie i wiarę we mnie po pierwszym roku, kiedy wielu innych nie wierzyło. Chciałbym również podziękować Marcelo i jego sztabowi za umożliwienie mi odniesienia sukcesu. Jesse'emu i jego zespołowi życzę wszystkiego najlepszego na przyszłość. Chciałbym podziękować całemu personelowi z zaplecza w Thorp Arch, od zespołu medycznego po personelu kuchennego i nie tylko. Wreszcie dziękuję zawodnikom, z którymi grałem zarówno w przeszłości, jak i obecnie, to był zaszczyt. Jest coś wyjątkowego w drużynie z sezonu 2019/2020, która pokonała wiele, by odnieść sukces wbrew przeciwnościom. Duch tej drużyny będzie żył. Chciałbym zostać, ale nigdy nie lubiłem siedzieć na ławce i chcę grać jak najwięcej w nadchodzących latach. Dlatego zamykam ten rozdział, ale nigdy nie zapomnę czasu spędzonego w Yorkshire.
Mateusz Klich
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















