Mateusz Borek krytykuje reprezentantów Polski
Źródło:
Kanał Sportowy

Dla mnie to jest śmieszne, jak wygląda komunikacja zawodników reprezentacji Polski z kibicami. Nie wiem, czemu Robert Lewandowski udziela wywiadów w "kickerze", "Mundo Deportivo" czy "Sky", a nie doczekałem się dużego, treściwego, szczegółowego wywiadu w Polsce - poza pytaniami ogólnymi, gdzie wypowiedział się dla "Onetu". Nie wiem, czemu - poza Krychowiakiem dla Meczyków - nie wypowiada się Szczęsny i cała grupa zawodników. Najgorsze jest to, że dziennikarz ma trzech zawodników, którzy mówią: "Ja ci powiem jak było, tylko ty napisz bez mojego nazwiska". Czas z tym skończyć. To jest cały czas teza przeciwko tezie. Fakty przeciwko faktom. Już masz 113 scenariuszy, czy ten Potrykus chodził po pokojach czy nie chodził, czy kazał Kubie Kwiatkowskiemu to robić czy nie, czy wysłał maila, czy piłkarze rzeczywiście mieli się spieszyć z numerami kont… Słyszę, że taki przelew miał iść jeszcze przed meczem z Francją błyskawicznie z konta państwowego. Czy prawdą jest, że któryś z czołowych piłkarzy reprezentacji po spotkaniu z Argentyną, gdzieś tam pchnięty przez grupę, wykonał jeszcze jedno połączenie do premiera, żeby potwierdzić, czy rzeczywiście to, na co się umówili, będzie wypłacone i czy to jest prawda? Dzisiaj to jest tajemnica poliszynela, bo każdy z tych zawodników patrzy, kto będzie następnym trenerem i chciałby wystąpić w kolejnych eliminacjach i następnym turnieju.
Mateusz Borek
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















