Gikiewicz opowiada o kulisach odejścia ze Śląska Wrocław w 2014 roku
Źródło:
SPOX

Gdybym powiedział ludziom w Śląsku, że jadę na testy dla niemieckiej pierwszoligowej drużyny, zażądaliby opłaty w wysokości pięciu milionów euro. Dlatego powiedziałem, że boli mnie brzuch i muszę zostać w domu przez trzy dni. A potem pojechaliśmy samochodem do Brunszwiku. Jak rozwiązałem kontrakt ze Śląskiem po zainteresowaniu Eintrachtu? Spotkałem się z prezydentem Śląska i przeobraziłem się w aktora. Mówiłem: "Nasze dziecko ma dopiero rok, ale moja żona jest już w depresji, przechodzimy bardzo trudny okres i jeśli będę musiał tu zostać, prawdopodobnie stracę żonę i dziecko". Uroniłem nawet kilka łez.
Rafał Gikiewicz
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















