Jędrzejczyk wciąż czuje się potrzebny kadrze
Źródło:
Łączy nas piłka

Zanim zadzwonił trener, miałem w głowie, czy może już czas skończyć i rzucić buty. Pomógł mi jednak Grzesiek Krychowiak, który powiedział mi, że mnie potrzebują, jestem ważnym zawodnikiem. Ja też kiedyś wstałem, popatrzyłem w lustro i pomyślałem, że może faktycznie tak jest. 40 występów, mistrzostwa świata, EURO, bramki też strzeliłem, więc czemu nie. Gram w Legii, zdobywam mistrzostwa, puchary. Czuję się ważną częścią drużyny, zawsze jej pomogę, nieważne w jakich sytuacjach. Nieważne, czy na boisku, czy poza nim. Ja się cieszę. Cieszę się, bo z hejtem nie mam problemów. O byle kim się nie pisze.
Artur Jędrzejczyk
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















