Były bramkarz Legii broni Boruca
Źródło:
sportowefakty.wp.pl

Może i Artur trochę przesadził, ale na boisku zdarzają się różne rzeczy. W zasadzie żadnej krzywdy mu nie zrobił. Są przecież sytuacje, że ktoś komuś wjeżdża dwoma nogami i łamie kości. A tu? Wybryk i już. Ani go Artur nie uderzył, ani nie chciał mu nic zrobić. Tamten trochę "przypajacował". Padł, jakby Artur go znokautował.
Jacek Kazimierski, były bramkarz Legii
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















