Antoni Piechniczek mocno wierzy w reprezentację Polski
Źródło:
Fakt

Nie należę do trenerów, którzy jak jadą na imprezę, to mówią, że jadą po mistrza. Tak może mówić szarlatan. Trzeba w tym wszystkim pokory i powiedzenia sobie, że przeciwnicy są nie gorsi od nas i też mają prawo stwierdzić, że zostaną mistrzami świata. Wymagania mam duże - chodzi o wyjście z grupy, o to, żeby nie skończyć turnieju na trzech meczach. Niektórzy mówią, że najważniejsze to jest wygrać pierwszy mecz, a po raz ostatni na inaugurację mundialu wygraliśmy z Argentyną w 1974 roku. Jak dobrze pójdzie to stać ich na to, żeby dojść do półfinału. Przy hurraoptymizmie możemy zostać mistrzami świata.
Antoni Piechniczek
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















