Pedri wspomina testy w Realu Madryt
Źródło:
El Pais

Podczas testów dziwnie było mi z herbem Realu Madryt na piersi. Od dziecka byłem za Barceloną. W Tegueste, miejscowości, w której się wychowywałem, prawie wszyscy sympatyzowali z Realem. Ja i kilka innych osób stanowiliśmy wyjątki. Kibicowanie "Blaugranie" odziedziczyłem po ojcu i dziadku. Czy gdybym wtedy został przyjęty, grałbym dalej w Realu? Myślę, że tak. Moją ambicją było przebicie się do zawodowej piłki i bardzo trudno byłoby odrzucić mi ofertę wielkiego klubu, który zapisał się w historii tego sportu. Tamten pociąg już odjechał, a dwa lata później dostałem szansę w klubie moich marzeń. To drużyna, której kibicuje moja rodzina i w której grał mój pierwszy wielki idol, Andres Iniesta.
Pedri
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















