Jerzy Dudek krytykuje powołania Czesława Michniewicza
Źródło:
Przegląd Sportowy

Selekcjoner przyznał, że nie miałby problemu z podaniem teraz 26 graczy. Tym bardziej jest to niepoważne. Poza tym może warto było już wykorzystać limit i sprawdzić 55 piłkarzy? Moim zdaniem nic by się nie stało, gdyby selekcjoner na zachętę powołał Rafała Gikiewicza czy Kamila Piątkowskiego, żeby się obudził. Piłkarze oczywiście się cieszą, ale moim zdaniem to jedynie ukłon w stronę agentów piłkarskich. Zawsze mogą potem reklamować swoich graczy jako reprezentantów, którzy byli blisko wyjazdu na mundial, bo są w szerokiej kadrze. Rzeczywiście, kadra jest tak wielka, że równie dobrze selekcjoner mógł powołać jeszcze kilku... oldbojów. Skoro selekcjoner jednym pomaga, buduje ich przyszłość, to czemu tego nie robi większej grupie, zwłaszcza że FIFA dała taką możliwość? Trochę zaczyna się tu prywaty, temu dam, temu nie, temu pomogę, temu nie.
Jerzy Dudek
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















