Dlatego Szczęsny nie wkurzył się po starciu z Balem
Źródło:
interia.pl

Wiedzieliśmy, jak się gra na Wyspach Brytyjskich. Nikt dzisiaj nie przesadził i nie było fauli niesportowych. Przyjeżdża się na Wyspy i się zawsze walczy. Nam odpowiada taki styl gry. W każdym meczu dostaję korkami. Dzisiaj też mi Gareth zostawił kilka śladów na klatce piersiowej. Ale na jego usprawiedliwienie, kiedy mnie zobaczył, to próbował cofnąć nogę. W przeciwieństwie do tego co zrobił Holender. Znamy się od wielu lat i aż takiej reakcji nie było jak wtedy. Czemu się nie pokłóciliśmy? Garetha był nie szarpał. Jeszcze mamy do rozegrania kilka partii golfa w Marbelli, więc nie chce psuć sobie relacji.
Wojciech Szczęsny
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















