Poruszające wyznanie Cicinho
Źródło:
football-italia.net

Tak, przychodziłem pijany na treningi w Realu Madryt. Piłem kawę, żeby ukryć nieświeży oddech i oblewałem się wodą kolońską. W Romie piłem po treningach. Po sesji z fizjoterapeutą wracałem do domu o czternastej, a potem piłem do czwartej nad ranem. Za każdym razem, gdy pojawiałem się w klubie pod wpływem alkoholu, działacze tracili coraz więcej wiary we mnie. Alkohol zbliża cię do ludzi z podobnym podejściem do życia, a oddala od bliskich. Nie chcesz ich słuchać, gdy mówią, że niszczysz im życie. Mój syn ma 15 lat i chcę go za to przeprosić. Siedzi mi to w głowie, mimo że wtedy miał kilka lat i nic nie rozumiał.
Cicinho
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















