Ancelotti wspomina swój pobyt w PSG
Źródło:
goal.com

Do Paryża trafiłem dzięki dyrektorowi sportowemu Leonardo, którego prowadziłem jeszcze jako zawodnika. PSG krótko wcześniej przejęli Katarczycy. Cały projekt bardzo mi się podobał. Zaczęliśmy zmieniać strukturę treningów, organizować kuchnię... Francuscy piłkarze przyjeżdżają do klubu pół godziny przed treningiem, a pół godziny po nich już ich nie ma. Klub nie był jednak ze mnie zadowolony. Po porażce z Niceą usłyszałem, że jeśli nie pokonam Porto, to zostanę zwolniony. Odpowiedziałem: "Jak możecie tak mówić, to niszczy zaufanie między nami". Już w lutym zdecydowałem, że odejdę nawet wtedy, gdy będą chcieli przedłużyć kontrakt.
Carlo Ancelotti
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















