Ciężkie momenty Bielika podczas kontuzji
Źródło:
Przegląd Sportowy

Były takie dni, kiedy nic mi się nie chciało, tylko siedziałem od rana do wieczora przed Netfliksem, pijąc Coca-Colę, jedząc chipsy i lody. Tak było zwłaszcza na początku. Do depresji było jeszcze daleko, ale miałem okres, w którym chciałem po prostu siedzieć sam w czterech ścianach. Czułem się wtedy okropnie. Wiedziałem, że to przejdzie. Daleko było mi do tego, żeby się poddać. Wiem, że zawsze trzeba walczyć. Wróciłem, jestem zadowolony z tego, jak to wygląda, i cieszę się, że czuję się dobrze. Mamy wielkie zadanie do wykonania i z Bożą pomocą możemy tego dokonać.
Krystian Bielik
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















