Mocne oświadczenie Artioma Dziuby
Źródło:
Weszlo.com

Nie chciałem komentować wydarzeń na Ukrainie. Nie dlatego, że się boję, ale dlatego, że nie jestem ekspertem od polityki. Nigdy się nią specjalnie nie interesowałem. W przeciwieństwie do niektórych politologów i wirusologów, których ostatnio tak wielu w Internecie. Pomimo tego, jak każdy człowiek, mam swoją opinię. Skoro zostałem już wplątany w tę sprawę, to przedstawię swoje stanowisko. Jestem przeciwny wojnie – to straszna rzecz. Sprzeciwiam się jednak także agresji i nienawiści, która osiąga teraz niewyobrażalne rozmiary. Sprzeciwiam się dyskryminacji ze względu na narodowość. Nie wstydzę się tego, że jestem Rosjaninem. Jestem z tego dumny. Nie rozumiem też, dlaczego sportowcy mają teraz cierpieć. Jestem przeciwny podwójnym standardom. Dlaczego mówi się tyle, by nie łączyć sportu i polityki, a gdy sprawa dotyczy Rosji, to o tej zasadzie się zapomina? Jeszcze raz – wojna jest straszna. W sytuacjach stresowych ludzie pokazują jednak swoje prawdziwe oblicze. Często to najgorsze. Jak wiele gniewu, brudu i żółci wylało się w ostatnim czasie na Rosjan? Niezależnie od tego, kim oni są i jaki zawód wykonują. Wszyscy, którzy pisali te komentarze – pokażcie się. Często te słowa płyną bowiem od ludzi, którym Rosja dała bardzo wiele. To kreuje jeszcze bardziej negatywne nastroje. Wojna w końcu się skończy, ale relacje między ludzkie pozostaną. I będą trudne do odbudowania. Pamiętajcie. A do kolegów piłkarzy, którzy siedzą teraz w angielskich willach i mnie atakują – wasze słowa mnie nie obrażają. Pokój i dobroć dla wszystkich!
Artiom Dziuba
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















