Szymon Marciniak o kulisach finału mistrzostw świata
Źródło:
TVP Info

Dzisiaj można powiedzieć, że sięgnęliśmy szklanego sufitu, ale jest jeszcze parę rzeczy do zrobienia. Mogę powiedzieć, że po meczu Massimo Busacca (szef Departamentu Sędziowskiego FIFA) się zaśmiał, stał z nami bardzo wzruszony i powiedział, że gdyby był mną, to zorganizowałby konferencję i zakończyłby karierę. I wszedł Pierluigi Colina i powiedział: "No, no, no". Mamy jeszcze plany, mamy dużo rzeczy do zrobienia. Ja też miałem pewne marzenia, pewne prośby, ale powiedział, że dziś możemy prosić, o co chcemy. Jest jeszcze parę pięknych finałów w klubowych rozgrywkach, także spokojnie oczywiście podchodzimy do tego. Trzeba utrzymać formę, żeby było zdrowie, bo to też troszeczkę nam zabrało czasu i fajnych meczów. Ale na razie troszeczkę odpoczynku i za chwilę wracamy, bo ja nie umiem usiedzieć na tyłku.
Szymon Marciniak
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















