Peszko brutalnie podsumował poziom reprezentacji Polski w meczu z Argentyną
Źródło:
interia.pl

Styl każdy widział. Nikt nie jest głupi. Ja widziałem to na żywo i pewnie jeszcze gorzej to wyglądało niż w telewizji, bo Polakom było ciężko utrzymać się przy piłce, wymienić kilka podań, wyjść do kontrataku czy dać wsparcie Robertowi, który moim zdaniem bardzo mocno walczył z obrońcami. Mam takie wrażenie, że gdyby Argentyna potrzebowała wyniku 4:0 do awansu, to by wygrała to 4:0. Potem odpuścili trochę tempo, zaczęli trochę grać "ja do ciebie, ty do mnie". Ale później i tak były sytuacje, jak ta po błędzie Kiwiora, czy jak Kiwior wybijał piłkę z linii bramkowej.
Słąwomir Peszko
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















