Boniek czepia się Krychowiaka i "Lewego", wspomina Sousę i ocenia Meksyk
Źródło:
sport.interia.pl

Trochę mi brakuje w wypowiedziach Krychowiaka, a nawet Lewandowskiego entuzjazmu... Przecież jadą na największą piłkarską imprezę globu. Widać wyrachowanie, taką głęboką analizę. Przecież są młodzi... Swoje lata mają, ale jeszcze parę lat mogę pograć. Rozbierając wypowiedzi Grzegorza na czynniki pierwsze zdaje się, jakby chciał powiedzieć, że co prawda możemy grać słabo, ale osiągniemy wynik. Jest różnica zdań między Krychowiakiem, a Lewandowskim. Grzegorz twierdzi, że gra defensywna daje nam pewne bezpieczeństwo, a Robert uważa inaczej. Gra ofensywna oddala ryzyko od własnej bramki - dlatego zgadzam się w tym sporze z Robertem. Od kilku lat jestem za tym, aby nasz sposób gry zmienił się. To dlatego - w jakimś stopniu - zatrudniłem Paulo Sousę. Gdy drużynę prowadzi Czesław Michniewicz, to... można się spodziewać określonego sposobu gry. Jeżeli grasz ofensywie, to ryzyko masz trzy razy mniejsze. Jak grasz ofensywnie, idziesz w pressing ultraofensywny, to nasi obrońcy nie mogą stać 10 metrów za linią pomocy. Trzeba zawęzić pole gry. Pytanie, czy nas na to stać w tym składzie personalnym? Nie jestem wielkim optymistą przed tym Mundialem, ale stać nas, aby pokonać Meksyk. Naprawdę spojrzałem na skład rywala. Są tam ciekawi piłkarze, na czele z Lozano z Napoli, czy Alvarezem z Ajaksu, ale cała linia obrony gra w lidze meksykańskiej.
Zbigniew Boniek
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















