Michniewicz pocisnął Jerzemu Dudkowi
Źródło:
meczyki.pl

Przed meczem z Holandią na PGE Narodowym przyjechał do hotelu Kuba Kwiatkowski, nasz rzecznik, i mówi: "Słuchaj, masz tutaj prezent od Jurka Dudka, bo ktoś w Omedze zauważył, że nosisz ich zegarek i Jurek jako twarz tej firmy dał ci prezent". Ja mówię: "Kwiatek, dobra, a gdzie jest zegarek?". Patrzę - długopis, notes, a nie ma zegarka. o był wtorek, a w czwartek graliśmy z Holandią, w niedzielę wygraliśmy z Walią i w poniedziałek wylądowaliśmy w Polsce. I wtedy Jurek mówi, że Michniewicz do zwolnienia i Sousa musi wrócić. Mówię: "Stary, to po co dajesz te prezenty i udajesz przyjaciela? Ja od ciebie nic nie potrzebuje - ani rad, ani niczego innego od ciebie. Daj mi święty spokój.
Czesław Michniewicz
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















