Peszko wspomina wyrzucenie z kadry przez Smudę
Źródło:
interia.pl

Wierzyłem, że zagram na Euro 2012 w pierwszym składzie. Byłem w niezłej formie w 1. FC Koeln. Wszystko zmieniło się tej feralnej nocy... Ten ból był moim bólem wewnętrznym, ale nie tylko ja to przeżywałem. To przeżywała moja rodzina, rodzice, żona, przyjaciele. W tamtej chwili myślałem, że nie podam już Franciszkowi Smudzie ręki. Byłem tak wściekły, że pojechał na komisariat w Kolonii, a nie przyjechał do mnie. I za te teksty: "On nie był pijany, on był napier***ny"...
Sławomir Peszko
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















