Dlatego Michniewicz nie sięgnął po Gikiewicza
Źródło:
WP Sportowe Fakty

Rozumiem tę decyzję. Szanujemy go za to, jakim jest bramkarzem. Gdyby nie on, to Augsburg w tym momencie byłby w strefie spadkowej. Jego interwencje dały 3/4 punktów zdobytych w tym sezonie. Chodzi po prostu o kwestię doboru charakterów. Wiemy, że Rafał był raz powołany do reprezentacji za kadencji Jerzego Brzęczka i czasami po prostu irytował swoim poziomem bycia. Słyszałem to z wewnątrz drużyny. Reprezentacja to nie tylko umiejętności, choć przede wszystkim, ale też drużyna jako całość i akceptacja pewnych ról, zasad, hierarchia. To musi się wszystko złożyć, żeby wyszło powołanie. Trener musi wiedzieć, że może polegać na zawodniku, co by się nie działo. Piłka to zbiór różnych elementów. Czasami liczą się szczegóły. Jego zachowanie jest idealne do obecnego klubu. Tam jest potrzebna taka jednostka, która dużo mówi i zbiera na siebie różne bodźce. Niekoniecznie taki zbiór cech jest potrzebny w reprezentacji Polski w momencie, gdy mamy w niej pewną hierarchię.
Mateusz Skwierawski
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















