Trener Lecha nie rozumie zachowania kibiców
Źródło:
interia.pl

To bardzo dziwna i trudna sytuacja. Nie rozumiałem dokładnie, co krzyczą kibice, ale pojawiła się bardzo emocjonalna reakcja, kiedy nie mogliśmy rozstrzygnąć spotkania, strzelając na 3:0 czy 4:0. W mojej opinii piłkarze nie zasłużyli na to, co wydarzyło się z trybun. To był bardzo emocjonujący wieczór, rollercoaster. My nie zabiliśmy meczu, a rywal miał jedną szansę i strzelił gola. Mentalnie to był trudny moment dla mnie i dla zespołu. Mieliśmy 21 szans, strzeliliśmy cztery gole. To dużo, bardzo dużo. Nie zawsze okazje przekładają się na zdobyte bramki. Popełniliśmy zbyt dużo błędów przy wykończeniu akcji. Zdaję sobie sprawę, że początek sezonu był słaby, ale cel jest blisko. Zespół potrzebuje wsparcia i dopingu w niedzielę i w najbliższy czwartek. Potrzebujemy dwunastego zawodnika.
John van den Brom
Skomentuj
Udostępnij
Najnowsze
Śledź Fangola 🤟 👀
Żywe emocje na ulubionych socialach!

















